29 października 2014

Na planie programu "Ewa gotuje", czyli jeden dzień z Ewą Wachowicz

Stałam właśnie w długiej kolejce do kasy w supermarkecie, kiedy z torebki wydobyła mi się telefoniczna melodyjka. Spojrzałam na nieznany mi numer. Któż to znowu? Z banku z ofertą na kredyt na małe wydatki? Z "ti czy nju mobajl" z kapitalną taryfą dostosowaną do moich potrzeb? Jakby wszyscy wiedzieli, co jest dla mnie najlepsze! No nic, odbieram.
-Czy rozmawiam z panią Renatą?
-Tak. Słucham?
Miła pani w słuchawce przedstawiła się, ale w koszmarnym supermarkecie stawiającym na to, że włoskie przeboje italo disco z lat 80-tych umilą zakupy, niestety  usłyszałam tylko, że rozmawiam z Anią - menedżerką i dzwoni ona powiedzieć, że.... i tu italo disco albo wysiadło, albo coś, bo nastała cisza i usłyszałam resztę, że pani Ewa Wachowicz wybrała mój przepis na sernik dyniowo-imbirowy do swojego programu i czy wyrażam zgodę na udział w nagraniu odcinka "Ewa gotuje".
-Pani Wachowicz wybrała mój przepis??? - na chwilę zapomniałam, że znajduję się w centrum handlowym, gdzie populacja akurat wypełniała 3/4 powierzchni sklepu.
Kilkanaście głów zwróciło się w moją stronę i patrzyło z zainteresowaniem. 
A ja? Jak na ślubie, szybko i z uśmiechem powiedziałam "TAK" i klamka zapadła!
Dopiero w domu, jak już ochłonęłam, dotarło do mnie, na co się zgodziłam. ;)

15 października odbyło się nagranie do odcinka programu "Ewa gotuje" w domu Pani Ewy Wachowicz w Krakowie. Pani Ewa mieszka dwie dzielnice dalej ode mnie, więc nie była to dla mnie długa wyprawa. Do Pani Ewy pojechałam w towarzystwie męża. Kiedy dotarliśmy na miejsce, akurat trwało nagranie. Pani Ewa przygotowywała sernik z mojego przepisu.;)
 
Przed domem Pani Ewy. W tle taras, z którego wchodzi się do kuchni, którą co tydzień możemy podziwiać w programie "Ewa gotuje".
Słynna kuchnia Pani Ewy
 Po chwili zjawiła się Pani Ania -menedżerka, z którą od pamiętnej rozmowy telefonicznej, pozostawałam w stałym kontakcie  i wyjaśniła mi krótko, jak będzie wyglądało nagranie. Na górze w słynnej kuchni Pani Ewy skończyło się ujęcie i gospodyni przyszła się z nami przywitać. 
Wesoła, uroczo uśmiechnięta - Pani Ewa ujmuje od pierwszego wejrzenia. Łatwo nawiązałyśmy ze sobą kontakt i po chwili okazało się, że to, o czym miałyśmy rozmawiać w czasie nagrania do programu, właśnie zostało już powiedziane ;)))
Potem zajęła się mną pani makijażystka. Siedziałam w niewielkiej garderobie, a obok na kanapie odpoczywała Pani Ewa. I znowu rozmawiałyśmy o serniku!
W czasie kręcenia poszczególnych ujęć, mogliśmy z mężem obserwować, jak powstaje ów program. Atmosfera na planie jest niezwykle sympatyczna. Wszyscy z poczuciem humoru, weseli, żartują, nikt nikogo nie stresuje, choć czasem Pani Ewa musi przywołać wszystkich do porządku, gdy przerwy pomiędzy ujęciami zbytnio się przeciągają. ;) 
 
Na planie jest bardzo wesoło. Kilka razy zostałyśmy mocno rozśmieszone przez ekipę ;)
 
W końcu nadeszła moja kolej! Reżyser wyjaśnił mi, co mam robić, gdzie i jak stać. Poinformował mnie również, że, jak to ujął, "kręcimy dotąd, aż wyjdzie pani dobrze". I w tym momencie pomyślałam, że w takim razie to kręcenie chyba dziś się nie skończy...;)
Zaczęło się...i, o dziwo!, poszło bardzo sprawnie, czym zaskoczona była Pani Ewa i cała ekipa. Bez dubli. Kiedy usłyszałam z reżyserki zadowolony głos reżysera, że "wyszło rewelacja, dziękuję!", odetchnęłam. Czyli nie taki diabeł, tudzież kamera, straszna! Przed przyjazdem do Pani Ewy trochę się denerwowałam, ale w momencie, gdy przekroczyłam próg jej domu, poczułam się tak naturalnie, że całe napięcie ustąpiło. ;)
 



I jeszcze kilka słów specjalnie dla mnie ;)
Po nagraniu Pani Ewa podpisała mi swoją najnowszą książkę z przepisami na sałatki, którą otrzymałam w nagrodę. Dostałam również starsze wydania jej książek kucharskich oraz miarkę i siekaczkę. Chyba największym wyróżnieniem było dla mnie to, że Pani Ewa chce mój przepis zamieścić w swojej kolejnej kulinarnej pozycji wydawniczej.
Po nagraniu cała ekipa razem z nami i Panią Ewą udała się na dół, gdzie w spokoju mogła pałaszować przywieziony przeze mnie specjalnie dla Pani Ewy sernik kokosowo-cytrynowy. On również wystąpił w programie.
Udział w programie "Ewa gotuje" był dla mnie niezwykłą kulinarną przygodą. I nie to jest najważniejsze, że pojawię się na szklanym ekranie, lecz to, że to co robię, zostało zauważone i ma sens. I uśmiechem kwituję pewną rozmowę z moją mamą dawno temu w czasie wspólnego oglądania programu Pani Ewy, kiedy to zapytała mnie, czy chciałabym być gościem w programie Pani Wachowicz. Pamiętam, że z przymrużeniem oka odpowiedziałam jej wtedy: "Przestań! Jakie mam na to szanse?Choć... taką siekaczkę z jej inicjałem to bym chciała..." :)
Teraz wiem, że trzeba uważać, o czym się marzy :)

Życzę Wam sukcesów kulinarnych! Tych małych i tych dużych. Bo wszystkie i tak cieszą!

Emisja odcinka "Ewa gotuje", którego będę gościem, odbędzie się 8 listopada w Polsacie o 10.15.  Pani Ewa przygotuje w nim sernik dyniowo-imbirowy z mojego przepisu. Zapraszam do oglądania!

Sernik z mojego przepisu upieczony przez Panią Ewę



 

24 października 2014

Tort pomarańczowo-czekoladowy z kajmakiem i konfiturą morelową

To tort na pierwszy, słodki roczek mojej córeczki.
Z nutą pomarańczy i czekolady. Konfitura z moreli nadaje wspaniały, orzeźwiający smak, a kajmak osładza ten uroczysty wypiek.
Nie potrafię piec tortów zapierających dech w piersiach. Pięknych, elegancko ozdobionych, prawie jak z obrazka. Powoli dopiero nabieram wprawy w tortowych tworach. Nie jestem zwolenniczką kolorowych barwników, sztucznych mas, lukrów i niejadalnych ozdób, dlatego postawiłam na prosty, klasyczny tort ze słodką i orzeźwiającą nutą bez niepotrzebnych dodatków.



I niech dalsze latka także będą radosne i słodkie!




Składniki:
biszkopt: 3/4 szklanki mąki pszennej + 2 łyżki, 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej + 1 łyżka, 1 szklanka cukru pudru, 6 jajek, 1 łyżeczka esencji waniliowej
masa pomarańczowa: 200g serka mascarpone, 2 łyżki śmietanki kremówki, 1 łyżeczka olejku pomarańczowego, 2 łyżki soku z pomarańczy, skórka otarta z połowy pomarańczy, 4 łyżki masy kajmakowej
masa czekoladowa: 150g serka mascarpone, 4 łyżki śmietanki kremówki, 4 łyżki masy kajmakowej, 4 łyżki kakao
dodatki: herbata do naponczowania biszkoptowych blatów, konfitura morelowa, kawałki pomarańczy, płatki migdałowe, krakersy
Wykonanie:
biszkopt: żółtka oddzielić od białek, białka ubić na sztywna pianę z dodatkiem odrobiny soli. Pod koniec ubijania przesiać cukier puder, zmiksować. Do piany dodawać po żółtku. Następnie wlać esencję i przesiać mąki. Na tym etapie masę delikatnie przemieszać drewnianą łopatką lub użyć najniższych obrotów miksera. Ciasto przelać do tortownicy (ja użyłam małej, 22cm) wyłożonej papierem do pieczenia. Piec do suchego patyczka w 18-70-180C. 
Wystudzony biszkopt przekroić na 3 równe blaty.
masa pomarańczowa: w rondelku zmiksować serek ze śmietanką, dodać kajmak, olejek pomarańczowy i świeżo wyciśnięty sok z pomarańczy, następnie otartą skórkę. Krótko zmiksować. Schłodzić w lodówce.
masa czekoladowa: serek zmiksować z kajmakiem i śmietanką, dodać kakao i ponownie krótko zmiksować. (!) jeśli masa będzie zbyt gęsta, można delikatnie próbować rozrzedzić ją śmietanką kremówką, dodając ją z wyczuciem i sprawdzając stan masy. Schłodzić w lodówce.
Tort: dolny blat naponczować i posmarować konfiturą morelową, wyłożyć masę czekoladową, przykryć drugim naponczowanym blatem. Ponownie posmarować konfiturą. Wyłożyć masę pomarańczową, zostawiając 3 jej łyżki do wysmarowania wierzchu i boków tortu. Przykryć trzecim naponczowanym blatem. Cały tort posmarować pozostałą masą pomarańczową.
Udekorować płatkami migdałowymi, boki obłożyć krakersami. Schłodzić w lodówce.

21 października 2014

Kruche ciasto ze śliwkami i cynamonem

To bardzo proste, jesienne ciasto, które robi się naprawdę szybko, gdyż zarobionego ciasta nie trzeba schładzać. Od razu wylepia się nim foremkę, wykłada owoce i zapieka. Ciasto jest cieniutkie, bardzo delikatne, więc zalecam ostrożność przy krojeniu. Na sam koniec chmurka cukru pudru i smaczny, pachnący cynamonem deser gotowy!




Składniki: 125g mąki pszennej, 125g masła,75g cukru pudru, 1 żółtko, 1/2 łyżeczki olejku pomarańczowego, 400g śliwek, 1,5 łyżeczki cynamonu, 2 łyżeczki brązowego cukru, kakao, cukier puder
Wykonanie: Składniki na ciasto zagnieść szybko. Naczynie do tarty wylepić ciastem. Tym razem nie chłodziłam ciasta. Umyte, wypestkowane i przepołowione śliwki układać naciętą stroną do góry. Posypać cynamonem, brązowym cukrem, użyłam muscavado oraz starłam cocao sticks. Piec w 190C przez 30-40minut.Przestudzone posypać niewielką ilością cukru pudru.

17 października 2014

Czekoladowy chlebek jakbłkowy z cydrowymi rodzynkami i kremem cytrynowym

To przepis na coś słodkiego małym kosztem. Chlebek jabłkowy. Można go upiec w kokilkach, keksówce, dużej formie lub tak, jak ja, w małej foremce. Jednak eksperymentując w wielkością ciasta,trzeba pamiętać o pomniejszeniu lub zwiększeniu składników.
Bardzo wilgotny, smaczny, czekoladowy, szybki w przygotowaniu! Spróbujcie!


Składniki: /na klasyczną keksówkę/
4 jabłka, 1i1/2 szklanki mąki pszennej, 3 jajka, 1 szklanka cukru, 1 szklanka oleju, 1/2 łyżeczka cynamonu, 1 łyżeczka sody, 1 łyżka kakao, garść rodzynek (wcześniej namoczonych w cydrze), 2 łyżki kremu cytrynowego

Wykonanie:
Żółtka ucieramy z cukrem, dodajemy mąkę, olej, cynamon, sodę i kakao. Jabłka kroimy w kostkę. Z białek ubijamy pianę, łączymy z ciastem, delikatnie, do całkowitego połączenia się piany z ciastem. teraz dodajemy kawałki jabłek i odsączone z cydru rodzynki. Mieszamy. Ciasto przekładamy do foremki wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w 180C przez 40minut.
Wystudzony chlebek dekorujemy. Ja użyłam kwaskowatego kremu cytrynowego i potrzepałam ziarenkami granatu.

12 października 2014

Sernik z ricotty z kardamonem i konfiturą gruszkowo-limonkową

Sernik w nowej odsłonie. Wymyśliłam go w sobotnie przedpołudnie i muszę stwierdzić, że już dawno sernik nie wyszedł mi tak lekki, zupełnie jak pianka czy ptasie mleczko. Z mocnym akcentem kardamonu i ciekawym smakiem konfitury gruszkowo-limonkowej z pieprzem.
I kolejny raz dodanego twarogu półtłustego nie mieliłam i nie żałuję. Zachęcam do wypróbowania przepisu.




Składniki:
spód: 150g herbatników, 2 łyżeczki kakao, 1 łyżeczka kardamonu, 5 łyżek słodkiej herbaty, 5 łyżek konfitury (ja użyłam gruszkowo-limonkowej z pieprzem)
masa: 500g ricotty, 200g twarogu półtłustego (niemielonego), 3 jajka, 2/3 szkl cukru pudru, 2/3 opakowania budyniu waniliowego, 1 łyżeczka esencji waniliowej, kilka kropel olejku pomarańczowego
Wykonanie:
spód: W rondelku rozgnieć herbatniki, dodaj kakao i kardamon, całość podlej kilkoma łyżeczkami słodkiej herbaty. Wymieszaj do połączenia się składników. Gotową masą herbatnikową wylep dno tortownicy (21cm) wyłożonej papierem do pieczenia. Na masę herbatnikową wyłóż konfiturę
masa: Ricottę przełóż do miski, pokrusz twaróg. Twarogu nie mielę, aby całość nie była zbyt rzadka. Ricotta świetnie łączy się z grudkowatym twarogiem. Wbijaj po jajku i miksuj. Dodaj cukier, esencję, olejek i na końcu budyń. Zmiksuj do połączenia się składników. Masę serową przełóż na spód z konfiturą. Piecz 1h w 170-180C.Po upieczeniu sernik pozostaw w piekarniku z uchylonymi drzwiczkami do całkowitego przestygnięcia.Przestudzony sernik udekoruj dowolnie, np. zmielonymi pistacjami i migdałami.

7 października 2014

Zupa krem z dyni i pieczonej papryki z serkiem śmietankowym

Sycąca, gęsta, rozgrzewająca. Pyszna! Kremowa konsystencja, delikatny posmak imbiru i słodycz dyni sprawiają, że kociołek zostaje wymuskany do spodu. W zeszłym roku robiłam krem z dyni, teraz postanowiłam urozmaicić go pieczoną papryką. I to był świetny pomysł. Polecam!


Składniki:
1litr bulionu drobiowego, 500g dyni, 4 żółte papryki, 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej, 1/2 łyżeczki mielonego imbiru, 2 łyżki serka śmietankowego, sól, pieprz
Wykonanie:
Na podudziu kurczęcym ugotować bulion jarzynowy (marchewka, pietruszka, seler). Paprykę przepołowić, wydrążyć z nasion, ułożyć na blasze, piec w 180C ok.15minut. Dynię pokroić w kostkę, przełożyć do garnka z bulionem. Dodać upieczoną paprykę, gotować całość na wolnym ogniu. Gdy warzywa będą miękkie,dodać serek i zmiksować, następnie doprawić do smaku. Smacznego!

4 października 2014

Smażona flądra z pikantną salsą i aromatycznym ryżem

Bardzo smaczna propozycja na rybny, jesienny obiad. Dobór składników do dania jest całkowicie moją własną kompozycją. I wyszło pysznie! Jeśli jesteście miłośnikami ryb, warto skusić się na taką flądrę z nieco bardziej wyrazistym w smaku dodatkiem - salsą i aromatycznym ryżem. Polecam!


Składniki:
mąka do panierowania ryby
Wykonanie:  Ryż podsmażyć na maśle, podlać wodą, dusić do miękkości. Doprawić solą, gałką, dodać majonez i paprykę słodką. Na patelni zeszklić cebulkę. Dodać pokrojoną drobno cukinię, marchewkę oraz kawałki pomidorków cherry. Dusić. Doprawić kleksem śmietanki, dodać sól, pieprz cayenne oraz kroplę octu winnego. Ja zamiast octu użyłam syropu z granatów. Niezwykle ciekawie podkreślił smak salsy. Plastry cukinii podsmażyć na oliwie. Wyłożyć na talerza. Oczyszczoną i osuszoną rybę oprószyć solą, pieprzem, obtoczyć w mące. Smażyć na rumiany kolor z obydwu stron.
Na plastrach cukinii podać ciepły ryż, ułożyć flądrę oraz salsę. Smacznego! Danie jest naprawdę pyszne!